poniedziałek, 19 października 2015

Proste i ciepłe szale i czapki - mój subiektywny przegląd

Jako że obecnie moja garderoba jest w stanie wymagającym uzupełnienia jej o ważne elementy, do których zaliczam także zimowe nakrycia głowy, szale i rękawiczki (bez nich ani rusz :-) zrobiłam ostatnio mały przegląd prostych jesiennych i zimowych dodatków, dostępnych u rodzimych "handmadeowców" lub projektantów. W mojej szafie jest co prawda kilka czapek i szalików, jednak wszystkie niestety akrylowe i kilka z nich przeżyło już lata swojej świetności. Nie mam oczywiście zamiaru ich od razu wyrzucać (to z szacunku dla środowiska - skoro już mam, na pewno jeszcze wykorzystam), bardzo jednak nie lubię tego elektryzowania się włosów po założeniu takiej "sztucznej" czapki i uczucia przegrzania "łepetyny", gdy np. wejdę w takiej czapce choć na chwilę do sklepu.
Sporo czytałam o zaletach czapek i szalików z naturalnych surowców, takich jak np. wełna owcza lub inna. Wiem, że takie rzeczy są zazwyczaj ciepłe, a dzięki temu, że naturalne, pozwalają oddychać naszej skórze, a to ważne. Zawsze jednak moje wątpliwości budzą przemyślenia natury etycznej (w końcu są to rzeczy odzwierzęce i stoi za tym hodowla tych zwierząt, nie zawsze niestety etyczna), nie wiem jednak czy jest jakieś lepsze rozwiązanie na zimę?

W moim dzisiejszym zestawieniu pojawiły się rzeczy wykonane tylko z naturalnej wełny lub z jej znaczącą domieszką i takie, które odznaczają się prostotą, zgodnie z zamysłem bloga, tak aby można było je założyć bez poczucia obciachu za 5, a może nawet 10 lat?
Zestawienie jest jak na moje oko dość skromne, ale myślę, że może w dobie przesytu wszelakiego lepiej czasami mieć mniej do wyboru? Wtedy jest PO PROSTU łatwiej :-)

/zdjęcia pochodzą z oficjalnych stron www projektantów/
1. Kapelusze Kasia Girtler - zakochałam się w nich od razu, choć chyba nigdy nie miałam na głowie kapelusza i na te akurat trafiłam przypadkowo robiąc dzisiejszą selekcję. Są proste, pięknie wykonane, bez zbędnych "upiększaczy". Myślę, że pięknie będą pasować do płaszcza (prostego :-)).
Link do pracowni:  www.umodystki.pl (kapelusze prezentowane powyżej znajdziesz w zakładce Jesień-Zima).

2. Czas zamotać - kolejny mocny punkt na mapie moich westchnień. Kupicie u nich piękne naturalne wełny i akcesoria do samodzielnego wykonania czapek, szali, swetrów (a także instrukcje). Jeśli nie umiecie robić na drutach (tak jak ja) to możecie też nabyć gotowe wyroby na ich stronie. Sporo jest zamieszania o ceny takich produktów - jednak naturalna wełna musi kosztować. Zawsze możecie kupić włóczkę i poprosić o wykonanie czapki lub szala kogoś, kto umie robić na drutach. Szalenie mi się podobają te grube sploty w połączeniu z pastelowymi kolorami wełny - myślę, że taki dodatek pięknie urozmaici np. szary płaszcz. :-) Link do strony sklepu: www.czaszamotac.pl

/zdjęcia pochodzą z oficjalnych stron www projektantów/

 3. mmhm - to dodatki i ubrania szyte głownie z naturalnych tkanin, w tym także z bawełny organicznej. Na zdjęciu szal-komin uszyty w wełny.  www.mmhm.eu
4. Ewe Eme - w ofercie tej marki znajdziecie przede wszystkim dodatki, w obecnym sezonie szale-kominy i rękawiczki-mitenki (bez palczaste), a także proste ubrania. Dodatki widoczne na zdjęciu to mieszanka alpaki i wełny owczej. www.ewe-eme.com
5. KNTK - dla miłośników wszystkiego, co dziergane. W ofercie marki znajdziecie także bardziej szalone modele czapek niż ta widoczna na zdjęciu (kolorowe czapki z pomponami lub wielkimi dzierganymi kokardami :-)), mnie najbardziej ujęły jednak te proste modele :-). www.kntk.pl
6. Monika Kamińska - oprócz sukienek, o których pisałam w poprzednim poście, na stronie sklepu pojawiła się ostatnio limitowana kolekcja szali z naturalnych materiałów (od lnu przez wełnę po jedwab). Jak zwykle - nic dodać, nic ująć :-) www.monikakaminska.com
7. Wool Breaker - piękne dziergane czapki, szale, swetry, także w uroczym wydaniu mini - dla dzieci :-) www.woolbreaker.pl
8. Celapiu - tej marki chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, a jeśli trzeba to proszę bardzo - dziergane dodatki, które nie chcą być zwyczajne i przewidywalne. :-) To zdecydowanie nie jest "grzeczna prostota", ale jak dla mnie nadal prostota, więc w tym zestawieniu być musi. :-) www.celapiu.pl

Znacie jeszcze jakichś innych projektantów/ inne marki, u których można kupić proste dodatki na jesień/ zimę?




wtorek, 22 września 2015

Za górami, za lasami była sobie prosta, elegancka sukienka…


A pewnie niejedna z nas szukała jej w sklepie! I to w sieciówce! Ja  nie twierdzę, że takiej sukienki tam nie można znaleźć. Ale to koszmarne przeglądanie tony ubrań, żeby dokopać się do odpowiedniego fasonu, później i tak okazuje się, że fason ok, ale nie mają rozmiaru, no i poza tym sukienka jest z poliestru, a tu dajmy na to lato upalne, a żeby jeszcze dopełnić koszmaru – sukienka  jest potrzebna bardzo pilnie!

Myślę, że niejedna z nas doświadczyła podobnej sytuacji. Doświadczyła tego i Monika Kamińska (znana wielu osobom ze swojego bloga „Black Dresses”), która po wielu bezskutecznych próbach kupienia prostej, eleganckiej sukienki, uszytej z naturalnej tkaniny, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i sama zaprojektowała, a później zleciła uszycie takiej sukienki.

Z tego wszystkiego zrodził się pomysł powołania do życia linii ubrań, które będą się odznaczały właśnie prostotą i będą kierowane do kobiet, które stawiają na nieprzekombinowane rzeczy w swojej szafie. I tak oto powstały sukienki uszyte z naturalnej, cienkiej wełny (tzw. cool wool, która, jak gwarantuje projektantka, nie gryzie nawet w najmniejszym stopniu.). Sukienki można obecnie kupić poprzez sklep internetowy www.monikakaminska.com, a także stacjonarnie w Warszawie (adres na stronie sklepu).


Sukienki są maksymalnie proste, delikatnie zaznaczają figurę, nie są jednak obcisłe, a to już duży plus (naprawdę nie wiem, kto wmówił nam kobietom, że tylko obcisłe jest sexy) i poza tym wreszcie odpowiednia, jak dla mnie, długość! Sukienki obecnie dostępne są w różnych rozmiarach i w kilku wariantach kolorystycznych (wszak nie każda z nas będzie się dobrze czuła w klasycznej czerni), np. w kolorze granatowym (i tu mocniej bije moje serce) czy bordowym.

Jak dla mnie nadają się na bardziej oficjalne okazje, nie wiem, czy umiałabym ze swobodą nosić taką sukienkę na co dzień, ale pewnie każda z nas zinterpretuje możliwości tej sukienki na swój sposób. :-)

Cieszę się, cieszę bardzo, że udało mi się markę pani Moniki odkryć i na pewno zaznaczę ją sobie na mapie moich odzieżowych odkryć. I poza tym obserwuję rozwój sytuacji, widziałam, że w sklepie pani Moniki pojawiły się ostatnio także proste szale, a prostoty, jak wiadomo, nigdy za dużo! :-)


 Monika Kamińska i jej prosta sukienka (wersja bordowa), źródło zdjęcia: blackdresses.pl
Adres sklepu internetowego: www.monikakaminska.com

A ciekawy wywiad z projektantką przeczytacie na stronie fashionprtalks.pl, a dokładniej TU.